Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 28 sierpnia 2011

Książka.


He he, J na horyzoncie:) 

A teraz do rzeczy, Ktoś mi już któryś raz zarzuca, że kłamię i zmyślam... Więc dodam zdjęcia tej książki, o której mówiłam i prac moich. 


Dobija mnie to, że nie mogę nigdzie kupić tej książki, obszukałam w necie i znalazłam tylko w archiwum allegro, nie ma nigdzie tej książki, więc nawet jak bym miała komukolwiek tą sprawę założyć to nie mam nawet książki, żeby jako dowód przedstawić, bo ta co ją mam jest pożyczona...


Dodam tylko jedną z tych prac, ponieważ nie chce się za bardzo rozpisywać. Jest to Żagana, legendarna założycielka Żagania XD ;) Mój J własnie się  o to czepia, że nie podam ich do sądu, że pieniądze leżą na ziemi a ja się nie chce schylić... Tylko, że sama nie wiem jak za to się zabrać... Wyjdzie na to, że więcej zapłacę za prawnika niż dostanę kasy...;/ No nic nie będę was zamęczać swoimi problemami.

Teraz o czymś milszym. Znalazłam w necie w archiwum moje zdjęcia jak odbieram nagrodę:) Taki konkurs jest, dosyć prestiżowy w naszym rejonie, i biorę  w nim co roku udział:P "Salon Jesienny"


Nagroda pieniężna piechotą nie chadza;D Wiadomo dosyć trudno w tym wygrać, bo nie ma kategorii wiekowych, czyli 60letni doświadczony malarz jest traktowany na równi z takim totalnie początkującym, więc tym bardziej jestem z siebie dumna;D




A tutaj dyplom, rama strasznie się pogiął zanim go oprawiłam:P Wygrałam w sumie wiele konkursów, nawet ogólnopolskie, ale jakoś nie oprawiałam ich, może dlatego, że tamte tak łatwo przyszły, a w tym na prawdę ciężko było zostać zauważonym. I nikt tak na prawdę nie dawał mi na to szans, więc tym bardziej wszyscy byli zaskoczeni:)


To zdjęcie katalogu, z moją pracą:)

Nom w tym roku też wezmę udział, tylko jeszcze nic nie zrobiłam XD

A swoją drogą nie rozumiem czemu ludzie zarzucają mi, że kłamie cytuje jakaś laska mi na privie zarzuciła "zachowujesz się jak jakaś pusta laska i w dodatku z dużą wyobraźnią" To chyba normalne, że jak dążę do jakiegoś celu to w końcu mi się uda... Od trzeciego roku życia wiedziałam, że będę malarką to jestem... :P


Pozdrawiam was, i może ktoś coś poradzi co z tą książką??

11 komentarzy:

  1. ładnie wyglądałaś na tych zdjęciach gdzie odbierasz nagrodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakładaj sprawę, jak wygrasz to oni płacą za rozprawę. Doroto a miałaś z nimi jakąś umowę albo świadków, umowy tz. "ustnej" i, że oddałaś im pracę i, że je wykorzystali?

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcia z odbierania nagrody bardzo miłe - gratuluję <3

    OdpowiedzUsuń
  4. to, że oddałam prace to mam wielu świadków, ale jako tako pisemnej umowy nie mam... Idę dziś do adwokata...

    OdpowiedzUsuń
  5. trzymam mocno! nie ma innej opcji - ma być dobrze i koniec kropka :) bądź dobrej myśli, będzie tak jak być powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i bardzo dobrze !! trzeba dążyć do tego , a Ty to właśnie robisz ;) )

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak właśnie :) Jak się ma talent i jest się go świadomym, trzeba go wykorzystać. I nie ma nic złego w posiadaniu dużej wyobraźni, chęci spełniania marzeń. I wcale nie jesteś pusta! Ktoś kto to powiedział albo kieruje się zazdrością, albo głupotą, ułomnością ludzką. Tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, nie czuję się pusta, mogą się tak czuć ludzie bez celu:) Tak myślę.

    OdpowiedzUsuń