Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Weekend

Witajcie:)

O joj, dopiero znalazłam chwilę czasu na napisanie posta;/ 
Miałam tak zawalony weekend, że dawno tak się nie zdarzyło...! 
Jedziemy nad morze w ogóle podobnosz, ma być pogoda;) Super!!!
Teraz o weekendzie, byliśmy w Świebodzinie na Dzizasie:) Zaraz dodam fotki;) 


Ja to zawsze się pokrzywie od słońca;/ :(




Potem pojechaliśmy do Niesulic nad jeziorko, J mówi, że kiedyś tam zawsze jeździł, robić kurs sternika o ile czegoś nie pokręciłam:P ;D ;)
Otóż zamiast się opalać wylądowaliśmy na żaglówce ;P He he swoją drogą nie pływałam jeszcze nigdy na żadnych łódkach oprócz promu przez Odrę:) :P  Więc panikowałam nieźle;D !!! Nie wzięłam telefonu, bo bałam się, że będziemy pływać do góry dnem:) Jak J opowiedział historię o swoim ostatnim rekordowym wyczynie:D założył się, że jak siądzie za sterami "Omegi"(tak ta żaglówka się nazywa) to wywali ją w 5 sekund, i tak też się stało:D Potem łódka pływała z wodorostami na maszcie;D:D:D:D:D 
No, ale na szczęście nic takiego się tym razem nie wydarzyło:D Chociaż i tak byłam cała mokra, bo pływaliśmy pod takim kątem, że prawie kładliśmy maszt XD Rama, na początku tak krzyczałam i panikowałam, że szok:D! Jak tylko mięliśmy przechył, to panikowałam, że zaraz będziemy w wodzie:D!!! Potem się przyzwyczaiłam:) I nawet mi się spodobało:D 
Płynęliśmy z takim kolegą J i jego dziewczyną;) Jak zwykle J się złościł, że chcą mnie podburzać przeciwko niemu:) He he Wszyscy jego znajomi to robią;D 
 Było całkiem fajnie, potem byliśmy w kinie, na jakiejś komedii o zabijaniu szefów:D 

W niedzielę byliśmy na Gryżycach smażyć tyłki:D Nawet trochę popływałam i nie była taka tragicznie zimna woda:) J to jest taki "delikatny" czasami, że szok niby taki odważny i w ogóle a boi się zimnej wody:P he he ;D rama ;D:D::D:D:D:D 
 Ach a pokażę jeszcze zdjęcia co J mi zrobił w Focusie po kinie;) 



 Nom to by było chyba na tyle:)  
Wymęczył mnie ten weekend;) Może nad morzem odpocznę:D he he. Chociaż pewnie J też zapewni mi tyle atrakcji, że nie będę miała czasu:/ Chociaż fajny jest taki aktywny wypoczynek, potem się ma co wspominać;D 

To do następnego:D




12 komentarzy:

  1. jejjjj, dwie ostatnie fotki - zabójcze <33!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez ten posąg Świebodzin bardzo się rozsławił hehe ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha zgadzam się :))
    nowa notka ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia :)
    Masz bardzo fajną bokserkę :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się te spontaniczne zdjęcia, widzę, że wycieczka zaliczona do udanych!;-);* Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. no to współczuję !
    ;d
    nowa notka ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. z jednej strony masz fajnie , ale z drugiej nie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam na moje rozdanie. :)

    http://my-love-cosmetics.blogspot.com/2011/09/moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń