Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 20 września 2011

ehmm

Witam, 
byłam rozchadzać moje nowe buty w góry ... i tak teraz siadłam odsapnąć... 
Byłam rano na egzaminie wstępnym na studia magisterskie... Było strasznie dużo ludzi ze 2,5 osoby na miejsce;/ nie wiem co to będzie. Pokazywałam swój dyplom, znaczy się ten praktyczny, zapytali mnie dodatkowo o pracę pisemną... taki mały wywiadzik. ech nie wiem czy dobrze wypadłam... Wyniki będą 23 września... 

Nom a potem wychodzę i czekam sobie na korytarzu na "J"   no i tak czekam i czekam i widzę idzie Mirosław... no i tak podchodzi i mówi:
" mmm ale masz rogi" (chodziło mu o moją frotkę z wypustkami różowymi) 
a Ja  oschle:
" No mam" 
 i on chyba zaczaił i już chce iść a ja do niego:
 "A nie pożyczysz mi powodzenia?? byłam na egzaminie wstępnym na Magistra" 
a on na to:
" No, życzę Ci jak najbardziej ... " 
 ale zonk :P ;D  Odkąd jestem z "J" jakoś nie bywa zbyt entuzjastyczny...:D  Hi Hi chyba za bardzo mu ostatnio dosrałam, że "J" jest taki super i w ogóle:D Pewnie jeszcze Paweł mu naopowiadał tego co ja gadałam :D że "J" obiecał mnie zabrać na Karaiby jak będę jego dziewczyną:D:D:D:D Fakt, że to jakoś nie wypaliło, ale ON TEGO NIE WIE :D:D:D:D:D:D: hi hi ale rama ;D
Ech sory znowu  leje wodę:P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz