Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 8 grudnia 2013

Tak wszyscy o świętach to i ja coś skrobnę;)


Tak sobie myślę, że święta to najlepsze były w dzieciństwie, aczkolwiek pewnie w tym momencie nie napisałam o niczym nowym :))) teraz to już tak nie jest, mam takie wspomnienia jak byłam mała i wracałam z sanatorium a mój brat zrobił wigilię no i takie świece poustawiał i w ogóle to wtedy wszystko takie było magiczne... a teraz to już nic tak nie fascynuje... teraz nawet świetnie ubrana choinka jest po prostu choinka 
Nawet jak się dostało jakieś zwykłe czekoladki to była w tym jakaś taka magia... No i w ogóle te zapachy w domu, zwłaszcza grzybów... ale jestem dziwakiem :P 
Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :P
Ja w tym roku na święta planuję zrobić uszka i barszcz, no a na ciasto zrobię może makowiec;) w zeszłym roku zrobiłam, ale szwagierka zaczęła macać i opadł... w tym roku może lepiej wyjdzie:) choinkę planuję kupić żywa no i pewnie karp będzie...
Już zamówiłam prezenty więc nie ma strachu, do póki przynajmniej nie wydam kasy na nie przeznaczonej ;p he he 

No to na razie ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz